Najbardziej Chciany Bandyta W Polsce
- Kult
Key: auto auto ·
Orig: auto ·
Capo:
·
Time: 4/4 ·
check_box_outline_blankSimplify
chord-pro
www.khmerchords.com/chords/973522
There was a formatting error in your song. Please check for missing brackets or invalid structure.
intro
E A E E E E A E
E A E E E E A E
E A E E E E A E
E A E E E E A E
C
A
verse 1
E A
Zjechał do miasta Marian Bączek
E A
Najbardziej chciany bandyta w Polsce
E A
Bezkarny mimo wszystkich zbrodni swych
C A
35 lat stary ton mocy złych
E A
Na rękach jego krew i zbrodnie
E A
Których się nie da udowodnić
E A
W orszaku jego najgorsi barbarzyńcy
C A
Jawili się niczem miłosierni dobroczyńcy
chorus
E
Ludzie kultury i ludzie sztuki
A
Posłowie i posłanki oraz ludzie nauki
E
Padają na kolana od wieczora do rana
A
Hańba taka nigdy nie zostanie zmazana
E
Pajęcze powiązania oplatają całe ciało
A
Czy możesz mi powiedzieć, że się stało za mało
C
Rak, rak, rak pożera całe stado
A
Brudne, zgniłe ciało pod wyjściowym mundurkiem
interlude
E
A
E
A
E
A
C
A
verse 2
E A
Co trzeci poseł jest u niego na pensji
E A
To jedna z szacunkowych wersji
E A
Był ponoć jeden co nie dał się przekupić
C A
Człowiek sam nie może do życia się przywrócić
E A
Gdy ktoś posłuszny, źródło tryska
E A
Doradca w randze wiceministra
E A
Eminem szary zasłania słońca cień
C A
Za mordę cały rejon trzyma w nocy i w dzień
chorus
E
Ludzie kultury i ludzie sztuki
A
Posłowie i posłanki oraz ludzie nauki
E
Padają na kolana od wieczora do rana
A
Hańba taka nigdy nie zostanie zmazana
E
Pajęcze powiązania oplatają całe ciało
A
Czy możesz mi powiedzieć, że się stało za mało
C
Rak, rak, rak pożera całe stado
A
Brudne, zgniłe ciało pod wyjściowym mundurkiem
solo
E
A
E
A
E
A
C
A
verse 3
E A
Najbardziej chciany bandyta w Polsce
E A
Nic nie tak złe by nie mogło być gorsze
E A
Potrafi w kostium dobroczyńcy też się wcielić
C A
Dokładnie tak jak jego ideał z Medellin
E A
I aby zadość stało się tradycji
E A
Zabić polecił generała policji
E A
Gdy tak się zastanowić to włos staje dęba
C A
Ministra sportu kula na Wale dosięga
chorus
E
Ludzie kultury i ludzie sztuki
A
Posłowie i posłanki oraz ludzie nauki
E
Padają na kolana od wieczora do rana
A
Hańba taka nigdy nie zostanie zmazana
E
Pajęcze powiązania oplatają całe ciało
A
Czy możesz mi powiedzieć, że się stało za mało
C
Rak, rak, rak pożera całe stado
A
Brudne, zgniłe ciało pod wyjściowym mundurkiem
outro
E
A
E
A
E
A
C
A
E
enjoy!











