Ojciec Żył Tak Jak Chciał
- Gang Marcela
Key: auto auto ·
Orig: auto ·
Capo:
·
Time: 4/4 ·
check_box_outline_blankSimplify
chord-pro
www.khmerchords.com/chords/942167
There was a formatting error in your song. Please check for missing brackets or invalid structure.
Chords
A/C# X 4 X 2 5 5 lub łatwiejsza wersja X 4 X X 5 5
F#m/A X 0 X 2 2 2
Intro
D Bm7 E E7
Verse 1
A A7 D A
Ojciec żył tak, jak chciał, co dzień inne plany miał,
D A E E7
jego fotel - ten przy drzwiach - często pusty stał.
A A7 D A
Czasem ktoś wpadał i czytał matce krótki list,
D A E A
potem nocą - już przez sen - słyszałem jej płacz.
Verse 2
A A7 D A
Ojciec żył tak, jak chciał - bardzo rzadko w domu spał,
D A E E7
lecz gdy wracał, z każdym z nas długo bawił się.
A A7 D A
Czasem też miał ten gest, na zabawę z matka szedł,
D A E A
potem nocą - już przez sen - słyszałem ich śmiech.
Chorus
D A/C# Bm F#m/A E A
Co dzień rano przy śniadaniu, kiedy siostra kroi chleb,
Bm D A
myslę o nim: co z nim będzie, gdzie jest dziś?
D A/C# Bm F#m/A E A
A wieczorem po kolacji, gdy zmęczony kładę się,
F#m C#m Bm E
jego zdjęcie pod poduszką ze mną śpi.
Verse 3
A A7 D A
Ojciec żył tak, jak chciał, co dzień inne plany miał,
D A E A
jego fotel - ten przy drzwiach - pusty wciąż jest.
Interlude
A A7 D A D A E E7
A A7 D A D A E A
Chorus
D A/C# Bm F#m/A E A
Co dzień rano przy śniadaniu, kiedy siostra kroi chleb,
Bm D A
myslę o nim: co z nim będzie, gdzie jest dziś?
D A/C# Bm F#m/A E A
A wieczorem po kolacji, gdy zmęczony kładę się,
F#m C#m Bm E
jego zdjęcie pod poduszką ze mną śpi.
Verse 4
A A7 D A
Ojciec żył tak, jak chciał, niepoważnie życie brał,
D A E A
lecz powróci kiedyś tu zobaczyć nas znów.
D E F#m D Bm E A
Wiem, że wróci kiedyś tu zobaczyć nas.
-------------------------------------------------
Wersja 2011
Chords
G/B X 2 X 0 3 3
Em/G 3 X 2 0 0 0
Intro
C Am7 Dsus4 D
Verse 1
G G7 C G
Ojciec żył tak, jak chciał, co dzień inne plany miał,
C G D D7
jego fotel - ten przy drzwiach - często pusty stał.
G G7 C G
Czasem ktoś wpadał i czytał matce krótki list,
C G D G
potem nocą - już przez sen - słyszałem jej płacz.
Verse 2
G G7 C G
Ojciec żył tak, jak chciał - bardzo rzadko w domu spał,
C G D D7
lecz gdy wracał, z każdym z nas długo bawił się.
G G7 C G
Czasem też miał ten gest, na zabawę z matka szedł,
C G D G
potem nocą - już przez sen - słyszałem ich śmiech.
Chorus
C G/B Am Em/G D G
Co dzień rano przy śniadaniu, kiedy siostra kroi chleb,
Am C G
myslę o nim: co z nim będzie, gdzie jest dziś?
C G/B Am Em/G D G
A wieczorem po kolacji, gdy zmęczony kładę się,
Em Bm Am D
jego zdjęcie pod poduszką ze mną śpi.
Verse 3
G G7 C G
Ojciec żył tak, jak chciał, co dzień inne plany miał,
C G D G
jego fotel - ten przy drzwiach - pusty wciąż jest.
Interlude
G G7 C G C G D D7
G G7 C G C G D G
Chorus
C G/B Am Em/G D G
Co dzień rano przy śniadaniu, kiedy siostra kroi chleb,
Am C G
myslę o nim: co z nim będzie, gdzie jest dziś?
C G/B Am Em/G D G
A wieczorem po kolacji, gdy zmęczony kładę się,
Em Bm Am D
jego zdjęcie pod poduszką ze mną śpi.
Verse 4
G G7 C G
Ojciec żył tak, jak chciał, niepoważnie życie brał,
C G D G
lecz powróci kiedyś tu zobaczyć nas znów.
C D Em C Am D G
Wiem, że wróci kiedyś tu zobaczyć nas.











