Zegarek
- Wojtek Szumański
Key: Am Am ·
Orig: Am ·
Capo:
·
Time: 4/4 ·
check_box_outline_blankSimplify
chord-pro
www.khmerchords.com/chords/988976
There was a formatting error in your song. Please check for missing brackets or invalid structure.
Intro
Am E Am E Am E
verse
Am E
Jak wiadomo, na początku,
Am E
To proste zdaje się.
Dm Am
Wszystko było w porządku -
E
Miałem Ciebie, a Ty mnie.
Am E
Nie ma o czym więcej marzyć.
Am E
Być z miłością za pan brat.
Dm Am
Uśmiech gościł na Twej twarzy,
E Am
A u stóp mieliśmy świat!
F C
Oto najpiękniejsza z bajek
G Am
Się zdarzyła właśnie mi,
F C
Kiedy dałaś mi zegarek
G Am
By nam liczył dobre dni.
F C
O, ironio, kto by wierzył,
E Am
Że coś tak poróżni nas,
F E
Gdy zegarek nam odmierzył
Am E
Wspólny czas.
Am E
A po wszystkim rozpaczałem
Am E
W rytm wskazówek: tik i tak.
Dm Am
Bo z zegarkiem sam zostałem,
E
Do kompletu Ciebie brak.
Am E
I tak żyłem własną zgubą,
Am E
Próżno czekać na Twój ruch.
Dm Am
Mój przyjaciel stracił lubą,
E Am
Więc cierpieliśmy we dwóch.
F C
Przykra sprawa to niestety,
G Am
Że na palcu sygnet miał,
F C
Bo go dostał od kobiety,
G Am
Której w zamian serce dał.
F C
Obaj mając artefakty
E Am
Definiujące nasz stan,
F
Łącząc fakty,
E Am E
Uknuliśmy nasz plan.
Am E
Więc oddałem mu zegarek,
Am E
Choć nie było z tym przyjemnie.
Dm
Mówię:
Am
„Schowaj jak najdalej,
E
Jak najdalej ode mnie!
Am E
Te zdarzenia też mnie smucą,
Am E
Lecz swój sygnet oddaj mnie,
Dm Am
A gdy one do nas wrócą,
E Am
Znowu wymienimy się.”
F C
Nadzieja pozwalała
G Am
Snuć powroty w wyobraźni.
F C
Wspólna rozpacz się stała
G Am
Fundamentem tej przyjaźni.
F C
Gdy oznajmił dnia pewnego:
E Am
„Piękna rzecz się zdarzyła!”,
F E Am E
Bo ona do niego wróciła.
Am E
Co się później wydarzyło
Am E
Domyśliłoby się dziecię.
Dm Am
On z radością, że aż miło
E
Mi przypomniał o sygnecie.
Am E
Więc czym prędzej mu go dałem
Am E
A przyjaciel do mnie w słowa:
Dm Am
„Ja zachowam Twój zegarek,
E Am
Wszak umowa, to umowa”
F C
Piszę słowa tej piosenki,
G Am
Bo go wciąż nie odzyskałem.
F C
Nic nie zdobi mojej ręki,
G Am
Choć już swoje wycierpiałem.
F C
„On wyrzucił Twój podarek
E Am
Do pudełka lub do lasu.”
F
Tak straciłem mój zegarek,
E
A wraz z nim poczucie czasu!
Am E
Lecz o zwrot nie będę prosić,
Am E
Bo zbyt podle się z tym czuję.
Am E
Próbowałem inne nosić,
Am E
Ale żaden nie pasuje.
Dm Am
Z samym sobą w wiecznej walce
E Am
Zmagam się z tą przypadłością,
F
Że ucieka czas przez palce,
E
A ja żyję wciąż przeszłością.
Am E
Nie wiem gdzie szukać pomocy
Am E
Na moje niewyspanie,
Am E
Bo nie mogę zasnąć w nocy
Am E
Gdy nie koi mnie tykanie.
Dm Am
Pojawiła się zawiłość
E Am
W ciemnym serca zakamarku.
F
Chciałbym komuś, dać mu miłość,
E
Lecz utknęła w tym zegarku!
Am E
A więc jestem pełen złości,
Am E
Ulga od niej będzie złotem.
Am E
Nie chcę mieć Twojej litości,
Am E
Chcę zegarek mieć z powrotem.
F C
Nie wiem, ile już minęło,
G Am
Czas mi zatrzymała strata.
F
Ile godzin upłynęło,
E
Czy to dni, czy to już lata?
Am E
To zbyt wiele mnie kosztuje.
Am E
Znowu prosić byś wracała.
Am E
Chociaż gdzieś pod skórą czuję,
Am E
Że zegarek nadal działa.
F C
Oto najstraszniejsza z bajek
G Am
Się zdarzyła właśnie mi.
F
Kiedy dałaś mi zegarek
E
By nam liczył dobre dni!











