Jesteśmy Na Wczasach - Ver 2
- Wojciech Młynarski
Key: Dm Dm ·
Orig: Dm ·
Capo:
·
Time: 4/4 ·
check_box_outline_blankSimplify
chord-pro
www.khmerchords.com/chords/596377
There was a formatting error in your song. Please check for missing brackets or invalid structure.
Verse 1
Dm
Za oknami noc,
E
w górach śniegu moc okrywa wszystko.
Gm
Czort jedyny wie,
A Dm
co rzuciło mnie w to uzdrowisko.
D
Na parkiecie szum,
Gm
wczasowiczów tłum spleciony gęsto.
E
Siedzę tutaj sam,
A
a przed sobą mam orkiestrę męską.
Dm
Typ, co szarpie bas,
E
wie, że nadszedł czas, gdy w kimś na bańce
Gm
czuła struna drgnie
A Dm
i rozpoczną się góralskie tańce.
D
Jest „górala” wart
Gm
taniec, gdy masz fart, gdy dziewczę kwili.
E
Z basem typ to wie, więc uśmiecha się,
A
i już po chwili:
N.C
Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego od
przystojnego pana Waldka — „Mucho — Mucho”...
Chorus
F
Jesteśmy na wczasach
F
w tych góralskich lasach,
Gm C
w promieniach słonecznych opalamy się...
F
Orkiestra przygrywa
F
skocznego begina,
Gm C
to nie twoja wina,
F
że podrywam cię...
Verse 2
Dm
Ta panna Krysia, panna Krysia
Dm
królowała na turnusach nie od dzisiaj,
E
a każdego roku, właśnie o tej porze,
A
przyjeżdżała tu do pensjonatu „Orzeł”.
Dm
Kuracjuszy rozmarzony wzrok
B A
śledził wciąż jej każdy gest i krok...
Verse 3
Dm
Za oknami noc,
E
w górach śniegu moc na drzewach wisi.
Gm
Czort jedyny wie,
A Dm
że basista też się kocha w Krysi.
D
Wie jedyny czort,
Gm
co kosztuje to, by wciąż od nowa
E
brać kontrabas i tłumiąc poszum krwi,
A
tak anonsować:
N.C
Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego od
sympatycznego oczywiście, niewątpliwie pana Waldka — „Mucho — Mucho”...
Chorus
F
Jesteśmy na wczasach
F
w tych góralskich lasach,
Gm C
w promieniach słonecznych opalamy się...
F
Orkiestra przygrywa
F
skocznego begina,
Gm C
to nie twoja wina,
F
że podrywam cię...
Verse 4
Dm
A panna Krysia, panna Krysia
Dm
z panem Mietkiem, co się tu przed chwilą przysiadł,
E
przemierzała wzdłuż i wszerz parkietu przestrzeń,
A
ale nigdy nie spojrzała ku orkiestrze,
Dm
skąd basisty rozmarzony wzrok
B A
śledził wciąż jej każdy gest i krok...
Verse 5
Dm
Za oknami noc,
E
w górach śniegu moc okrywa wszystko.
Gm
Cały turnus śpi,
A Dm
a wśród innych śni i nasz basista...
D
że dokoła tłum,
Gm
na parkiecie szum, przy czołach czoła,
E
a on rzuca bas i ma w oczach blask,
A
i głośno woła:
N.C
Spokój, orkiestra! Teraz... dla sympatycznej panny
Krysi z turnusu trzeciego ode mnie... Panno Krysiu...
Kocham panią... Wszystko...
Verse 6
Dm
Cha cha cha cha cha cha... Co to się działo, co się działo!
Dm
Uzdrowiska pół ze śmiechu się skręcało!
E
I skręciłoby do końca biednych ludzi,
A
gdyby wreszcie się basista nie obudził...
Dm
Bo miewamy często głupie sny,
A
ale potem się budzimy i:
N.C
Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego od sympatycznego,
oczywiście, pana Waldka — „Mucho — Mucho”...
Chorus
F
Jesteśmy na wczasach
F
w tych góralskich lasach,
Gm C
w promieniach słonecznych opalamy się...











